Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzemplarze recenzenckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzemplarze recenzenckie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 listopada 2012

064."Sztuka pomagania. Jak dawać i przyjmować pomoc" Claudia Casanovas i Felisa Chalcoff

Źródło
Ostatnio przeczytałam poradnik "Sztuka pomagania. Jak dawać i przyjmować pomoc" autorstwa dwóch niesamowitych kobiet - Claudii Casanovas i Felisy Chalcoff. Sławę osiągnęły, dzięki swoim warsztatom na temat pomagania, które prowadzą w całej Europie. Pani Casanova prowadzi ponadto warsztaty metodą Otwartej Rzeki, a pani Chalcoff jest inicjatorką Świętych Tańców w Kręgu. Postanowiły połączyć swoje siły i podzielić się swoimi doświadczeniami za pomocą książki. Czy im się to udało?

Tematyką książki jest pomaganie we wszystkich możliwych aspektach. Mówiąc szczerze, na początku byłam bardzo zdziwiona, bo w końcu ile można pisać o pomocy. Wydawało mi się, że książka będzie nudna i tak jak inne poradniki coś, co można wyjaśnić w jednym zdaniu będzie wyjaśniać przez jeden rozdział. Wyobraźcie więc sobie moje zdziwienie, kiedy okazało się, że książka ta wcale nie jest nudna, a treści w niej zawarte naprawdę można przenieść w życie i sprawić by było lepsze. Bardzo zaimponowało mi także to, że autorki starają się wszystko wyjaśnić jak najdokładniej. W ich książce nie ma miejsca na ogólniki czy nieprzydatne informacje. Rozdziały są naprawdę ciekawe, a dzięki temu, że są niewielkie objętościowo, bardzo szybko i przyjemnie się je czyta.

Styl pisania autorek jest bardzo zróżnicowany  w niektórych rozdziałach bardzo mi się podobał, a w innych nie mogłam się doczekać ich końca. Najgorszym jest to, że to właśnie pierwsze rozdziały, na postawie których najczęściej oceniamy książki, są nie najlepsze. Początek książki jest pełen niezrozumiałych wyrazów i nazw technik czy książek, których nie znamy i nie wiemy o co w nich chodzi. Pierwsze rozdziały były dla mnie męką, jakby autorki celowo chciały zniechęcić czytelnika. Dobrze, że w kolejnych rozdziałach zupełnie zmieniły swój sposób pisania. Niezrozumiałych wyrazów czy technik było coraz mniej, książka stawała się coraz ciekawsza i coraz częściej byłam zaskakiwana. Czasem zaskakiwały mnie różne ćwiczenia, a czasem po prostu to jak autorki dobrze znają się na temacie, o którym piszą. W wielu przykładach zachowań, opisywanych przez autorki, odnalazłam swoje cechy, a więc teraz to, co w moim pomaganiu było złe, mogę po prostu zmienić.  Zresztą myślę, że nie tylko ja odnajdę w opisywanych zachowaniach swoje cechy, autorki opisały ich naprawdę wiele i były to naprawdę różne przykłady, dzięki czemu każdy znajdzie swój odpowiednik i sposób, żeby sobie z tym co robi źle poradzić.

Myślę, że warto także zwrócić uwagę na część artystyczną książki. Okładka jest bardzo prosta i przez to bardzo zapada w pamięć i po prostu przyjemnie się na nią patrzy. Chciałabym również pochwalić wydawnictwo za to jak ciekawie były podzielone rozdziały. Każda część rozdziału rozpoczyna się od wyróżnionego specjalną czcionką tytułu, każdy cytat napisany jest kursywą, a co ważniejsze informacje są zaznaczone grubszą czcionką. Dzięki czemu rozdziały są przejrzyste i bardzo łatwo możemy odnaleźć w nich to, co nas w danej chwili interesuje.

Uważam, że "Sztuka pomagania. Jak dawać i przyjmować pomoc" to naprawdę ciekawy i przydatny poradnik. Jestem mile zaskoczona jego profesjonalizmem i tym, jak wiele zawartych w nim porad mogę bez przeszkód wprowadzić do swojego życia. Myślę, że jeszcze wiele razy będę do niego wracać i jestem prawie pewna, że za każdym razem odnajdę w nim coś innego.

Ocena:
8/10




Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.

środa, 3 października 2012

059."Chcesz być normalny czy szczęśliwy?" Robert Betz

Źródło
Przeczytałam ostatnio nietypową książkę, na tyle niezwykłą, że postanowiłam podzielić się z wami moimi opiniami na jej temat. Książka ta nosi tytuł "Chcesz być normalny czy szczęśliwy" i została napisana przez Roberta Betza - dyplomowanego psychologa i doradcy życiowego. Czytelnicy tego bloga pewnie wiedzą, że zdecydowana większość książek, które zyskują moją aprobatę to powieści, a tutaj zaskoczenie, bo akurat ta książka jest poradnikiem. Nie przepadam za tym gatunkiem literackim i bardzo długo wzbraniałam się przed sięgnięciem po tą książkę. Właściwie nic nie zachęcało mnie do jej przeczytania - okładka jest naprawdę niepozorna, a opis z tyłu książki także nie wzbudził mojego zainteresowania. Możecie więc wyobrazić sobie moje zdziwienie, kiedy po kilkunastu stronach uświadomiłam sobie, że ten poradnik nie przypomina żadnego innego, którego do tej pory przeczytałam. Czym ten poradnik aż tak mnie zachwycił? Przede wszystkim czytelnością - książka jest podzielona na 3 części ("Jak normalny człowiek potrafi się unieszczęśliwić", "Dokonaj transformacji swojego życia" i "Ruszamy w drogę do nowego życia opartego na miłości"), a każda część podzielona jest na kilkanaście rozdziałów. Niby nic takiego, ale te rozdziały są naprawdę krótkie, dzięki czemu nawet w najbardziej zapracowanym dniu znajdziemy chwilę, aby zagłębić się w tą książkę i być może na zawsze zmienić swoje życie. Wiem, że teraz mogą się z waszej strony podnieść protesty, że krótkie rozdziały nie są w stanie dokładnie wyjaśnij tematu, ale powiem wam szczerze, że to błędne przekonanie. Autor pisze krótko, ale treściwie, dzięki czemu wiemy o co chodzi, a jednocześnie lektura nie zajmuje nam zbyt wiele czasu. Autor zachwycił mnie także swoim stylem. Od razu widać, że książka ta nie jest "wyssana z palca", a autor po prostu opiera się na swoich doświadczeniach. Pan Betz tworzy bardzo obrazowe opisy, dzięki którym naprawdę łatwo jest zrozumieć jak duża przepaść dzieli człowieka normalnego od człowieka szczęśliwego. Kolejnym plusem książki jest jej przejrzystość - nie jesteśmy zasypywani tonami niepotrzebnych rysunków, to co ma być przekazane jest napisane prozą, a to co jest najważniejsze, wyszczególnione jest pogrubioną czcionką i niczego więcej nie potrzeba. Niestety jak każda książka ta także ma wadę, na szczęście tylko jedną - na koniec prawie każdego rozdziału znajdujemy odniesienia do innych książek, referatów czy nagrań autora, co jest niezmiernie irytujące. Pewnie znacie to uczucie, kiedy oglądacie jakiś film, a w najciekawszym momencie musicie obejrzeć reklamę i dopiero możecie wrócić do interesującej was treści filmu, na pewno nie jest to uczucie przyjemne, a tutaj spotykamy się z czymś takim prawie co rozdział. Myślę jednak, że przez tą jedną wadę nie należy książki skreślać, bo treść tego poradnika jest bardzo życiowa i pod jego wpływem możemy dokonać wielu znaczących zmian w naszym życiu.

Ocena:
8/10




Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.

czwartek, 23 sierpnia 2012

055."Malując przyszłość. Od tragedii do szczęścia" Louise L. Hay i Lynn Lauber

Źródło
"Malując przyszłość. Od tragedii do szczęścia" to powieść napisana przez wspaniały duet - Louise L. Hay i Lynn Lauber. Pani Hay osiągnęła sławę, dzięki książce "Pokochaj swoje życie", która stała się międzynarodowym bestsellerem. Pani Lauber opublikowała trzy książki, ale wszyscy znają ją głównie z tego, że pisała eseje, które ukazały się w znanej wszystkim gazecie "The New York Times". Jaki jest efekt współpracy tych dwóch wybitnych autorek?

Jedno z osiedli i blok jakich tysiące. W jednym z mieszkań żyje Jonathan, mężczyzna, który stracił wszystko, co miał - partnera, rodzinę, znajomych, karierę i wzrok. Utrata wzroku jest dla niego wielkim ciosem, ponieważ przedtem był znanym malarzem, a teraz nie widzi zupełnie nic. Swoją frustrację wyładowuje na wszystkich wokoło - mężczyźnie, od którego wynajmuje mieszkanie czy dostawcy, który przynosi mu paczkę. Nie muszę chyba dodawać, że popularności wśród sąsiadów mu to nie przysparza. Któregoś dnia w jego życiu pojawia się Lupe - jedenastoletnia, pełna życia i optymizmu sąsiadka. Początkowo jej zadaniem jest sprzątanie mieszkania mężczyzny, ale z czasem dwójka zupełnie obcych sobie ludzi, staje się sobie coraz bliższa.

Fabuła książki jest nietypowa. Autorki nie skupiły się na tworzeniu szybkiej akcji czy zaskakujących zwrotów akcji. Zamiast tego dostajemy powieść z opisanymi kilkoma dniami z życia mężczyzny. Właściwie w książce nie ma zbyt wielu wydarzeń, a sceneria im towarzysząca jest typowa, wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że taka historia zdarzyła się naprawdę.

Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a to za sprawą stylu pisania autorek. Nie poświęcają one zbyt wiele miejsca opisom. Są skoncentrowane na tym by pokazać wpływ dziewczynki na Jonathana i zmianę w jego zachowaniu, ale przede wszystkim na przekazaniu nam optymizmu Lupe. Zadanie to wykonują głównie za sprawą dialogów, które są bardzo realistyczne i doskonale sprawdzają się w roli przydzielonej im prze autorki.

Bohaterowie wykreowani przez autorki są bardzo realistyczni, a to za sprawą swoich nietypowych zachowań i cech. Jonathan na początku jest zrzędliwy i nie wzbudza sympatii czytelnika, ale w miarę jak rośnie wpływ, który Lupe na niego wywiera, a bohater zaczyna się zmieniać zaczynamy go lubić, a kończąc książkę zastanawiamy się jak bardzo bohater, którego poznaliśmy na początku różni się od tego, o którym czytamy teraz. Lupe jest cudowną dziewczynką, która swoim optymizmem zmienia świat. Myślę, że warto zastosować się do chociaż niektórych z jej rad. Na pewno wyniesiemy z tego wiele korzyści.

"Malując przyszłość. Od tragedii do szczęścia" to naprawdę świetna książka. Jest bardzo krótka, dzięki czemu szybko ją przeczytamy, ale szybko zapomnieć się o niej nie da. Lektura ta sprawia, że zaczynamy widzieć świat w różowych barwach, przywraca wiarę w ludzi i w marzenia. Na pewno warto ją przeczytać i "zarazić się" optymizmem Lupe. Jestem pewna, że w przyszłości będę do tej książki wracać.

Ocena:
8/10



Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.

piątek, 10 sierpnia 2012

048."Pierwsze kroki w świadomy sen" Janusz Konrad Jędrzejczyk

Źródło
"Pierwsze kroki w świadomy sen" to poradnik napisany przez Janusza Konrada Jędrzejczyka. Autor znany jest głównie ze swojej książki "Uzdrawiający sen", w której próbuje nauczyć czytelników jak śnić, żeby regenerować ciało i umysł. Jego równie popularną książką jest "Zwalcz stres", którą również chętnie bym przeczytała. Czy jego poradnik jest na tyle dobry, żebym po lekturze miała ochotę na przeczytanie innych książek jego autorstwa?

Książka to kompleksowy poradnik dotyczący świadomego snu. Autor stara się możliwie jak najdokładniej opisać wszystkie kroki do świadomego snu, dlatego swoją książkę dzieli na 8 działów - "Wprowadzenie", "Przygotowanie, czyli co zrobić, aby spać tak, by się wyspać", "Co zrobić, aby pamiętać sny", "Jak śnić o tym, o czym chcemy śnić", "Budzenie świadomości we śnie", "Stabilizowanie snów", "Senne sztuczki" i "Krok w nieznane". Każdy z tych działów podzielony jest na kilka mniejszych rozdziałów, dzięki czemu szybko znajdziemy to, co nas w danej chwili interesuje.

Pierwszym, co rzuca się w oczy w tej książce jest jej przejrzystość. Autor podzielił swoją książkę w taki sposób, że wszystko, czego szukamy szybko znajdziemy. Rozdziały i działy mają w tytule to, o czym będzie w nich mowa, a ponadto sama treść tych rozdziałów także jest łatwa w odbiorze.  Bardzo podobało mi się to, w jaki sposób zostały wyszczególnione ważne informacje - są wydrukowane na ciemniejszym tle, w oblamówce, dzięki czemu od razu zwraca się na nie uwagę. Myślę, że warto także zwrócić uwagę na to, że po każdym dziale mamy krótki rozdzialik z posumowaniem tego, co się do tej pory nauczyliśmy, dzięki czemu o żadnej z ważnych informacji nie zapomnimy.

Styl pisania autora jest przyjemny w obiorze. Autor posługuje się prostym, lecz bardzo dobrze działającym na wyobraźnie czytelnika, językiem. Książka przepełniona jest pozytywną energią, którą czytelnik w czasie czytania się po prostu "zaraża". Autor zasługuje również na uznanie za to, że potrafi utrzymać uwagę czytelnika. Ani razu w czasie czytania nie byłam znudzona ani nie miałam ochoty książki odłożyć. Parę razy byłam blisko, ale w takim momencie autor jakby znając moje myśli dodawał jakąś anegdotkę czy ciekawostkę, dzięki czemu z radością wracałam do czytania. Od razu widać, że nie jest to pierwsza książka, którą napisał, bo nowicjusze tak dobrze nie piszą.

"Pierwsze kroki w świadomy sen" to idealny podręcznik o tematyce świadomych snów. Autor ma wszechstronną wiedzę, którą w swojej krótkiej, ale niezwykle treściwej książce się z nami dzieli. Jego książka jest odpowiedzią na wszystkie dręczące mnie pytania dotyczące świadomego snu. Z chęcią sięgnę po inną książkę tego autora. Ze swojej strony mam nadzieję, że autor wyda kiedyś książkę inną niż poradnik, bo jego styl naprawdę przypadł mi do gustu.

Ocena:
10/10




Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.


środa, 8 sierpnia 2012

047."Kod Druidów i sekrety Celtów" Leszek Matela

Źródło
"Kod Druidów i sekrety Celtów" to przewodnik po kulturze celtyckiej napisany przez Leszka Matelę. Autor od wielu lat prowadzi badania na temat celtyckich miejsc mocy. Znany jest głównie ze swoich książek "Geomancja" i "Tajemnice wiedzy atlantydzkiej". Jak możemy przeczytać na okładce, uzupełnieniem tej książki jest "Wyrocznia celtycka" tego samego autora, której niestety nie miałam jeszcze przyjemności przeczytać. Czy "Kod Druidów i sekrety Celtów" to książka zasługująca na uznanie?

Książka jest swojego rodzaju przewodnikiem po kulturze celtyckiej. Możemy się z niej dowiedzieć jak wyglądało ich życie codzienne, jakie bóstwa czcili, możemy poznać ich święta i zwyczaje. Wszystkim tym tematom towarzyszy wiele ciekawostek. Chcecie wiedzieć w którym kraju do 1940 roku kowal mógł udzielać ślubu? Chcecie wiedzieć kto i dlaczego po raz pierwszy zaczął wypiekać rogaliki? To książka dla was. Muszę was jednak ostrzec, że to niejedyne ciekawostki, jakie w książce znajdziecie.

Kultura celtycka w ostatnich czasach zdobyła popularność, więc nie dziwi mnie, czemu autor wybrał taki, a nie inny temat przewodni swojej książki. Sama nigdy się kulturą celtycką nie interesowałam i dopiero w czasie czytania książki zobaczyłam, jak wiele traciłam. Książka wbrew pozorom jest bardzo ciekawa, wiele informacji w niej zawartych było dla mnie nowością i muszę przyznać, że do tej pory zastanawiam się, czemu takich ciekawych rzeczy nie uczymy się na historii. Z chęcią będę sięgać po kolejne książki dotyczące kultury Celtów, bo oni byli naprawdę niesamowici, a jeśli będą miały tak samo świetny klimat jak ta, to już w ogóle będę zachwycona.

Muszę przyznać, że duży wpływ na to jak oceniłam tą książkę miał styl pisania autora. Posługuje się on prostym językiem i pisze lekkim tonem. W czasie czytania nie musimy się zastanawiać, co znaczy dane słowo czy zwrot, bo autor pisze tak, żebyśmy w pełni mogli się skoncentrować na poznawaniu tak odległej a zarazem tak nam bliskiej cywilizacji, a nie na szukaniu znaczenia słów w słownikach. Autor posiada także ogromy talent wpływania na naszą wyobraźnie. Jego opisy niektórych obrzędów czy miejsc sprawiały, że czułam się jakbym tam była, jakbym razem z nim je zwiedzała i jakbym na własne oczy widziała jak niektóre święta są obchodzone.

"Kod Druidów i sekrety Celtów" to naprawdę świetna książka. Wiele nas uczy, ale dzieje się to tak mimochodem, że sami nawet nie wiemy, kiedy wszystkie te informacje zapamiętaliśmy. Niezwykle zaimponowała mi celtycka spuścizna i na pewno z chęcią będę sięgać po inne książki dotyczące ich kultury, a w najbliższych planach mam poznanie celtyckiej mitologii.

Ocena:
9/10




Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.

wtorek, 7 sierpnia 2012

046."Świadomy sen, czyli jak podświadomość kształtuje Twoje życie" Karol Leopold Cetlin

Źródło
"Świadomy sen, czyli jak podświadomość kształtuje Twoje życie" to debiutancka książka Karola Leopolda Cetlina. Autor jest pasjonatą parapsychologii, interesują go głównie podróże poza ciałem oraz świadomy sen, o którym prowadzi stronę internetową www.druga-strona.pl Jak poradził sobie z napisaniem książki na ten temat?

Książka pana Cetlina to poradnik dotyczący świadomego snu - metod jego osiągania, ciekawych pomysłów, co można w nich robić i wielu innych przydatnych rzeczy jak na przykład technik na pozbycie się koszmarów. Książka składa się z czterech działów - "Od czego zacząć?", "Metody osiągania świadomych snów", "Śnimy" i "Śnij, śnij, śnij", a każdy z nich podzielony jest na mniejsze rozdziały.

Tematyką świadomego snu interesuję się już od dawna, więc sam temat nie jest dla mnie nowością. Jednak po raz pierwszy czytałam książkę na ten temat, zazwyczaj ograniczałam się do stron internetowych. Zaletą sięgnięcia po tą książkę jest przede wszystkim usystematyzowanie wiedzy, ale także jej poszerzenie. Bardzo podoba mi się to, że każdy rozdział w nazwie ma to, o czym będzie w nim mowa, dzięki czemu łatwo znajdziemy to, co nas w danej chwili interesuje.

Styl pisania autora nie przypadł mi do gustu. Pisze on lekkim tonem, ale cały czas trzyma się tematu, co na dłuższą metę sprawia, że książka jest nudna. Nie przytacza żadnych anegdot czy ciekawych sytuacji, on podaje tylko suche fakty, czego odbicie znajdziemy w tym, że książka nie ma nawet dwustu stron. W oczy rzuca się też to, że rozdziały są bardzo krótkie, a dodatkowo pół strony każdego rozdziału zajmuje opis tego, co będzie w następnym, co jest zupełnie niepotrzebne. Czasami miałam wrażenie, że autor niespecjalnie wie, co dalej pisać i dlatego każdy rozdział kończy tak szybko. Nie myślcie jednak, że książka ma same wady, bo tak nie jest. Bardzo podobało mi się to, że każdy rozdział rozpoczyna się cytatem, dzięki czemu możemy poznać zdanie znanych ludzi na różne tematy. Autorowi nie da się także odmówić dobrej znajomości technik na osiąganie świadomego snu. Opisał ich w swojej książce naprawdę wiele, dzięki czemu mamy duży wybór i łatwiej nam znaleźć odpowiednią dla siebie.

Podsumowując, książka nie zdobyła mojej sympatii. Od poradnika oczekuje przede wszystkim tego, że rady w nim zawarte sprawdzają się w prawdziwym życiu, ale niestety pomimo wielu różnorodnych technik, które książka zawiera nie udało mi się osiągnąć świadomego snu.

Ocena:
5/10




Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.

wtorek, 31 lipca 2012

042."Runy. Magia i moc" Robert Lichodziejewski

Źródło
"Runy. Magia i moc" to zestaw złożony z podręcznika i 24 kart wydany przez Studio Astropsychologii. Jak możemy przeczytać na opakowaniu, karty zostały zilustrowane przez Roberta Lichodziejewskiego, a podręcznik został napisany przez Szymona Augustynowicza, który konsultował się z Ewą Kulejewską. Czy zestaw ten naprawdę pomoże nam odkryć tajemnice run?

Zestaw zawiera 24 karty. Każda z nich jest pięknie zilustrowana. Naprawdę przyjemnie się na nie patrzy. W dołączonym do nich podręczniku możemy zapoznać się z ich znaczeniem w aspekcie pozytywnym, negatywnym, afirmacją, talizmanem i amuletem. Niewątpliwie jest to bardzo dokładne objaśnienie i wiele nam wyjaśnia. Dzięki temu wiemy, co każda karta oznacza i co czeka nas w przyszłości. Okazuje się czasem, że karta, która wygląda bardzo ładnie może przekazywać nam złe znaki.

Jestem nowicjuszką w tematyce run, więc nie bardzo wiedziałam jak posługiwać się tymi kartami. Niestety moich wątpliwości nie rozwiał podręcznik, w którym nie było mowy o tym jak z kart korzystać i takich informacji jesteśmy zmuszeni szukać w internecie.

"Runy. Magia i moc" to niewątpliwie bardzo przydatny i cieszący oko zestaw. Doskonale sprawdzi się w roli prezentu, bo naprawdę świetnie wygląda. Zwracam jednak waszą uwagę na to, żeby kupować go osobom, które nie po raz pierwszy spotykają się z runami, w przeciwnym razie mogą być lekko zagubieni, tak jak ja.

Ocena:
8/10



Za zestaw dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.

niedziela, 22 lipca 2012

039."Siedem reguł spełniania marzeń" Pierre Franckh

Źródło
"Siedem reguł spełniania marzeń" to jeden z poradników napisanych przez Pierre Franckh'a. Autor znany jest głównie ze swojej roli w filmie "Lausbubengeschichten". Co ten aktor i reżyser chce nam w swojej książce przekazać?

W swoim poradniku autor przedstawia nam zasady skutecznego formułowania życzeń. Przedstawia nam ich aż 7, każdą z dokładnym opisem, odwołaniem do swojego życia i najczęściej popełnianymi błędami. Po drodze autor próbuje nas  także nauczyć jak odróżnić własne marzenia od marzeń innych ludzi i skąd wiedzieć czy naprawdę, chcemy, aby dane marzenie się spełniło. Przedstawia nam także kilka przykładowych spełnionych życzeń wraz z konsekwencjami, dzięki czemu uczymy się, żeby bezmyślnie nie formułować życzeń. Co ciekawe autor pomaga nam także pozbyć się głupich przekonań, które hamują nasz rozwój oraz powodują, że nasze życzenia się nie spełniają.

Tematyka książki jest nietypowa i dzięki temu bardzo interesująca. Pierwszy raz spotykam się z książką, w której wszystko jest tak dokładnie wyjaśnione, a autor choć wcale nas nie zna odpowiada w swojej książce na wszystkie pytania, które pojawiając się w naszych głowach podczas lektury.

 Styl pisania autora jest przyjemny w odbiorze. Autor pisze lekkim tonem, w swoją książkę wplata ciekawe historie z odbytych szkoleń i swoich początków z opisywaną techniką. Nie boi się opisywać jak życzenia wpłynęły na jego życie prywatne ani momentów, kiedy sam wątpił w tą metodę. Wie także jakimi ścieżkami będzie podążał nasz mózg - że będzie próbował przekonać nas, że to tylko przypadki i w odpowiedzi na to cały dział zostaje poświęcony przekonaniu rozumu do tej metody. Nie robi tego inwazyjnie, że mamy tak myśleć, bo to i to, on namawia nas do spróbowania, do zabawy z tą techniką, do tego byśmy zaczęli od formułowania małych życzeń, a potem przeszli do większych. Nic nam nie karze, ale pisze tak zachęcająco, że sami mamy ochotę przetestować tą technikę. Moje dwa życzenia sformułowane zgodnie z tą techniką się sprawdziły, więc ja na pewno będę do tej metody wracać.

"Siedem reguł spełniania marzeń" to naprawdę ciekawe i warta przeczytania pozycja. Przywraca nam wiarę w spełnianie marzeń i poprawia nam humor, a taką pozytywną książkę zawsze opłacać się mieć przy sobie.

Ocena:
8,5/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii.


Pełną ofertę wydawnictwa znajdziecie tu i tu.