Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlaine Harris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlaine Harris. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 czerwca 2012

030."Czyste intencje" Charlaine Harris

Źródło
"Czyste intencje" to jeden z tomów serii kryminalnej o Lilly Bard autorstwa Charlaine Harris. Autorka znana jest ze swojej bestsellerowej serii o Sookie Stackhouse. "Czyste intencje" to moje pierwsze spotkanie z autorką i pierwsze spotkanie z kryminałem. Czy polubię tą książkę na tyle, aby sięgnąć po kolejne tomy tej serii?

Lilly Bard to młoda kobieta, wielbicielka siłowni i karate i niepokorna córka. Już dawno wyprowadziła się z rodzinnego domu, a teraz musi do niego wrócić, co gorsze na ślub własnej siostry. Niepozorne miasteczko kryje w sobie sporo tajemnic. Czy Lily Bard uda się je odkryć?

Będę szczera - nie czytam kryminałów i z własnej woli pewnie nigdy bym nie przeczytała tej książki, ale dostałam ją w prezencie, a byłoby mi strasznie głupio mieć w swojej biblioteczce książkę, której nie przeczytałam. Zaczęłam ją więc czytać i przepadłam. Całe 252 strony czytałam jednym tchem, nie mogłam się od niej oderwać. Do tej pory jestem zdziwiona takim stanem rzeczy. Opis z tyłu książki nie zapowiadał cudu, a to co przeczytałam było naprawdę dobre. Fabuła jest nietypowa i trzyma w napięciu, a o to chyba w kryminałach chodzi. Książka jest wielowątkowa, a jednocześnie wątków jest tyle, że nam się nie mylą. Książka jest również bogata w zwroty akcji i choć nie były one spektakularne to i tak mnie oczarowały.

Styl pisania autorki wydaje mi się dziwny, może dlatego że nie czytam książek z tego gatunku. Spodziewałam się krótkich zdań, samych faktów, wielu morderstw i niezwykle inteligentnego detektywa w roli głównej, a dostałam zupełnie co innego. Największym zaskoczeniem dla mnie było to, że autorka sporo uwagi poświęciła na opisanie uczuć głównej bohaterki. Nie były to jednak zwykłe opisy, były one dogłębne i świetnie pokazały przemianę bohaterki, która całe szczęście nie była typem obojętnego detektywa. Była normalną kobietą w nietypowej sytuacji i może właśnie dlatego książkę tak dobrze się czytało.

Bohaterowie książki to naprawdę ciekawe osoby. Przede wszystkim są niepowtarzalni i bardzo realistyczni. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby taka Lily Bard istniała naprawdę. Co jeszcze mogę dodać? Podobało mi się jeszcze pokazanie relacji między ofiarą gwałtu, a jej najbliższymi. Autorce udało się pokazać jak takie wydarzenie wpływa na każdy obszar życia ofiary. Jestem pewna, że nie każdy potrafiłby to tak opisać.

"Czyste intencje" to bardzo nietypowy kryminał. Autorka dużo uwagi poświęca na psychikę i emocje bohaterów, co ja uznaję za plus tej książki. Z pewnością sięgnę po kolejne książki z tej serii. Dzięki tej książce pokonałam moją niechęć do kryminałów, chyba nie są takie złe jak myślałam... Mam nadzieję, że teraz częściej będę czytać książki z tego gatunku, bo okazuje się, że są naprawdę ciekawe.

Ocena:7/10