niedziela, 9 lutego 2014

004."Życie, wszechświat i cała reszta" Douglas Adams

Źródło
 Tytuł:Życie, wszechświat i cała reszta
Autor:Douglas Adams
Ilość stron:239
Status:III tom cyklu "Autostopem przez Galaktykę"
Wydawnictwo:Albatros
Ocena:5/10


Czasem bywa tak, że pierwszy tom serii jest niesamowity, intrygujący i niezapomniany. Z nadzieją sięgamy wtedy po drugi tom, który okazuje się straszny, nudny i nie do przyjęcia po tym, czego spodziewaliśmy się po autorze po lekturze pierwszego tomu. To jest właśnie taka seria.

Głównym bohaterem jest (po raz kolejny) Artur Dent. Artur pochodzi z Ziemi i nie ma w życiu szczęścia. W I tomie obserwuje zniszczenie swojej planety, które następuje dlatego, że buduje się tam wielką autostradę. W II tomie ląduje w jaskini, zdany na łaskę i niełaskę prehistorycznych istot. Nic więc dziwnego, że po III tomie również spodziewałam się czegoś dziwnego i szalonego, dostałam to nawet w nadmiarze. Bardzo lubię, kiedy książka jest nieprzewidywalna, kiedy zawiera liczne zwroty akcji, ale w tej książce nie mogę mówić o występowaniu licznych zwrotów akcji, ta książka jest po prostu jednym wielkim zwrotem akcji. Nie da się przewidzieć, co czeka bohaterów na następnej stronie, bo dzieje się naprawdę wiele. Na przykład pojawia się kanapa, która przenosi bohatera w zupełnie inny czas czy naród, który chce zniszczyć całą Galaktykę. Tego, że książka jest interesująca niesposób ukryć, ale warto zaznaczyć, że jest interesująca w taki dziwny, szalony sposób, który zrozumieją tylko fani gatunku. Dla mnie jako laika, było to ciężkie do przełknięcia i często niezrozumiałe. Główny bohater także nie rozumie za bardzo, co się wokół niego dzieje, ale zaczyna się do tego powoli przyzwyczaić po tym, co działo się wcześniej. Artur jest bardzo sympatycznym bohaterem, polubiłam go od razu, ale czasami zdarzało mu się mnie irytować. Na pewno nie aż tak jak jego przyjaciel Ford, który był naprawdę nie do zniesienia, chociaż czasami bywał także śmieszny. Nie można zapomnieć o Marvinie, który jest po prostu cudowny. Żaden z bohaterów nie potrafi rozśmieszać mnie tak jak on, może to dlatego, że czuję, że byłabym jego bratnią duszą. Szkoda tylko, że nie żyję w jego świecie i że on jest robotem o ponadprzeciętnej inteligencji, który pogardza ludźmi. Pozostali bohaterowie także są bardzo dobrze wykreowani, Są realistyczni, pełni uczuć i swoich własnych charakterystycznych cech. Nie sposób nie wspomnieć, że rozmowy, które prowadzili ze sobą bohaterowie były bardzo naturalne, a wypowiedzi poszczególnych bohaterów bardzo dobrze oddawały ich charakter. Jeśli chodzi o opisy to jest to jedna z tych rzeczy, które oceniam zdecydowanie negatywnie. Autor umieścił miejsce akcji we wspaniałym świecie i dlatego szczerze żałuję, że nie zdecydował się na dokładniejszy opis tego zaskakującego miejsca. 

Ciężko jest mi ocenić tę książkę. Wiele rzeczy w niej uwielbiam, wiele wprost nienawidzę. Na pewno będę czytać kolejne części, bo seria jest po prostu niepowtarzalna, ale gdyby mnie ktoś zapytał, czy polecam czytanie tej serii to nie wiedziałabym, co odpowiedzieć. Sama nie wiem, czy lubię tą serię czy nie, więc tym bardziej nie mogę zdecydować czy wam by się spodobała czy też nie. 

0 komentarzy:

Prześlij komentarz